Wydrukuj tę stronę
piątek, 17 luty 2012 08:50

Stanowisko Stowarzyszenia w sprawie prześladowania chrześcijan w Nigerii

Napisane przez

Szanowny Pan
Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych
Al. J.Ch. Szucha 23 00-580 Warszawa

Stanowisko nadzwyczajnego Kongresu Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. E. Kwiatkowskiego w sprawie prześladowania chrześcijan w Nigerii.
Szanowny Panie Ministrze.
14 stycznia 2012 r. w Warszawie, w gmachu Sejmu RP odbył się nadzwyczajny Kongres Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. E. Kwiatkowskiego. Wśród podjętych uchwał znalazło się również stanowisko o prześladowaniu chrześcijan na świecie, a zwłaszcza w Nigerii, gdzie za zamachami stoi m.in. muzułmańska organizacja Boko Haram domagająca się całkowitej islamizacji tego 150-milionowego kraju.
Nie tylko w Nigerii problem przemocy wobec wyznawców Chrystusa jest traktowany bardzo powierzchownie, co skutkuje ogromnymi dramatami. Podobnie jest w Indonezji, Somalii, Sudanie, Pakistanie, Indiach, Iraku, Chinach, Wietnamie czy Korei Północnej. Rejony znaczone na mapie krwią chrześcijan można wymieniać długo. Przemoc w świecie wobec milionów wyznawców Chrystusa swym zasięgiem i barbarzyństwem przeraża. Niemniej przeraża też milczenie o niej i obojętność, także obojętność polskiego rządu, który bardzo często przedkłada interesy gospodarcze nad upominanie się o wolność religijną.
Panie Ministrze. Trudno nam zrozumieć milczenie polskiego MSZ wobec fali prześladowania chrześcijan na świecie. Czy nie jest to objaw choroby moralnej współczesnych elit władzy i świadectwo hipokryzji w tzw. walce o prawa człowieka? Czy bycie obrońcą chrześcijan w świecie jest dziś politycznie niepoprawne? A może znaczy to, że nie da się już nic zrobić?
Nie łudźmy się, że prześladowanym chrześcijanom pomoże ktoś inny, jeżeli my, chrześcijanie, nie podejmiemy jakichś kroków politycznych i gospodarczych wobec rządów w tych krajach. Zwracamy się więc do Pana Ministra o podjęcie bardziej stanowczych działań na arenie międzynarodowej, aby zatrzymać rzezie chrześcijan. Oby nie pozostało po nas wspomnienie, że wróciły czasy Neronów.

Warszawa 14 stycznia 2012

Czytany 919 razy